Męskie pierwiastki

Wszystkie wymienione tutaj minerały, choć niezbędne wszystkim ludziom, mają opinię “męskich” ze względu na drogocenne właściwości dla samczych organizmów m.in. poprzez  zwiększenie poziomu testosteronu, wzmocnienie skóry i włosów czy wpływ na samopoczucie.

Zażywane w bardzo dużych ilościach mogą szkodzić. Nie należy się martwić przedawkowaniem gdy przy suplementacji nie przekraczamy zalecanych dawek, lub gdy przyjmujemy minerały wyłącznie poprzez dietę codzienną.

Wszystkie wymienione niżej minerały są składnikami spermy, hormonów i setek enzymów produkowanych przez nasze organizmy. Podnoszą sprawność seksualną i w większości przypadków nie wymagają pochłaniania ponad tą ilość, którą spożywamy na co dzień.

Wymienione są w kolejności alfabetycznej:

Cynk – ma wpływ na prawie wszystkie procesy życiowe. Przyspiesza gojenie się ran i podnosi odporność. Zwiększa ilość plemników i testosteronu, przyśpiesza porost i gęstość włosów. Świetnie też działa na wygląd skóry. Dostarczamy go sobie jedząc drożdże (koniecznie sparzone przed zjedzeniem), ryby morskie, chude mięso, groch, wszelakie kasze oraz ziarna słonecznika czy dyni.

Magnez – zalecany szczególnie ludziom nerwowym i poirytowanym gdyż wyraźnie uspokaja. Usprawnia pracę mięśni, w tym najważniejszego – serca. Chroni przed przygnębieniem, szczególnie w okresach zmian pogodowych pomagając też dobrze spać i energiczniej żyć. W produktach spożywczych występuje dość powszechnie, jednak kawa czy alkohol w dużych ilościach utrudniają jego wchłanianie do organizmu.

Selen – zmniejsza ryzyko zachorowania na pewne rodzaje raka (jeden z wielu produktów naturalnych, o którym można to napisać oficjalnie nie łamiąc jednocześnie prawa). Występuje w wielu produktach, jednak jego ilość jest dość mocno zróżnicowana w zależności od wody i gleby, na których wyhodowano nasze jedzenie. Najwięcej selenu jest w drożdżach i selerze (stąd podobieństwo nazw) ale jest również w zbożu, nabiale i rybach.

Wapń – ma wpływ na kości, mięśnie i włosy. Obniża ciśnienie i przyśpiesza krzepnięcie krwi. Jeżeli bolą Cię plecy lub stawy, to może być to oznaką początków niedoboru wapnia, gdyż organizm braki tego minerału uzupełnia wapnem z kości. By tego uniknąć, wzbogać dietę o sery, kapustę, migdały, mleko, rosół i ryby (a dokładnie w kościach i ościach). Należy dbać o równoważnie tego minerału z m.in. magnezem. Zaleca się spożywać wapń razem z witaminą D, która ułatwia jego wchłanianie z pokarmu.

 

http://wikipedia.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *