Archiwum kategorii: Teksty

Miś Elektryk

Była połowa lipca, a ja nawet nie miałem co marzyć o urlopie, ponieważ nowy szef zadbał, aby nikomu z naszego działu nie brakowało zajęcia. Temperatura na zewnątrz przekraczała trzydzieści pięć stopni, a i wewnątrz biurowca nie było wiele chłodniej. Siedziałem spocony za biurkiem a mokra koszula kleiła się mi do skóry. Na dodatek ta cholerna klimatyzacja przestała działać.

UWAGA: Poniższy tekst zawiera materiał o treści erotycznej 😉

Czytaj dalej Miś Elektryk

Męskie pierwiastki

Wszystkie wymienione tutaj minerały, choć niezbędne wszystkim ludziom, mają opinię “męskich” ze względu na drogocenne właściwości dla samczych organizmów m.in. poprzez  zwiększenie poziomu testosteronu, wzmocnienie skóry i włosów czy wpływ na samopoczucie.

Zażywane w bardzo dużych ilościach mogą szkodzić. Nie należy się martwić przedawkowaniem gdy przy suplementacji nie przekraczamy zalecanych dawek, lub gdy przyjmujemy minerały wyłącznie poprzez dietę codzienną.

Wszystkie wymienione niżej minerały są składnikami spermy, hormonów i setek enzymów produkowanych przez nasze organizmy. Podnoszą sprawność seksualną i w większości przypadków nie wymagają pochłaniania ponad tą ilość, którą spożywamy na co dzień.

Wymienione są w kolejności alfabetycznej:

Cynk – ma wpływ na prawie wszystkie procesy życiowe. Przyspiesza gojenie się ran i podnosi odporność. Zwiększa ilość plemników i testosteronu, przyśpiesza porost i gęstość włosów. Świetnie też działa na wygląd skóry. Dostarczamy go sobie jedząc drożdże (koniecznie sparzone przed zjedzeniem), ryby morskie, chude mięso, groch, wszelakie kasze oraz ziarna słonecznika czy dyni.

Magnez – zalecany szczególnie ludziom nerwowym i poirytowanym gdyż wyraźnie uspokaja. Usprawnia pracę mięśni, w tym najważniejszego – serca. Chroni przed przygnębieniem, szczególnie w okresach zmian pogodowych pomagając też dobrze spać i energiczniej żyć. W produktach spożywczych występuje dość powszechnie, jednak kawa czy alkohol w dużych ilościach utrudniają jego wchłanianie do organizmu.

Selen – zmniejsza ryzyko zachorowania na pewne rodzaje raka (jeden z wielu produktów naturalnych, o którym można to napisać oficjalnie nie łamiąc jednocześnie prawa). Występuje w wielu produktach, jednak jego ilość jest dość mocno zróżnicowana w zależności od wody i gleby, na których wyhodowano nasze jedzenie. Najwięcej selenu jest w drożdżach i selerze (stąd podobieństwo nazw) ale jest również w zbożu, nabiale i rybach.

Wapń – ma wpływ na kości, mięśnie i włosy. Obniża ciśnienie i przyśpiesza krzepnięcie krwi. Jeżeli bolą Cię plecy lub stawy, to może być to oznaką początków niedoboru wapnia, gdyż organizm braki tego minerału uzupełnia wapnem z kości. By tego uniknąć, wzbogać dietę o sery, kapustę, migdały, mleko, rosół i ryby (a dokładnie w kościach i ościach). Należy dbać o równoważnie tego minerału z m.in. magnezem. Zaleca się spożywać wapń razem z witaminą D, która ułatwia jego wchłanianie z pokarmu.

 

http://wikipedia.pl

Witaminy z grupy B

W skład witamin z grupy B wchodzą takie substancje tiamina, pirydoksyna czy biotyna. Pełnią one wiele funkcji, biorą udział w produkcji wielu enzymów oraz ułatwiają wchłanianie innym niezbędnym witaminom i minerałom. Witaminy z grupy B działają na cały organizm, niwelują stres, podnoszą odporność, dbają o dobre samopoczucie oraz dotlenienia i nawodnienie wszystkich komórek. Zwiększone zapotrzebowanie na witaminy z grupy B pojawia się zawsze gdy spożywamy duże ilości alkoholu, kawy, herbaty, węglowodanów.

Aby zapobiec niedoborom należy spożywać duże ilości kasz w szczególności jęczmiennej i gryczanej. Spore ilości tego dobra występują również w podrobach, ciemnym chlebie, mięsie, jajkach, fasoli, grochu, orzechach, kapuście… Gdy ktoś uzna jednak ze te produkty nie są w stanie zaspokoić jego potrzeb w zakresie spożywania tych witamin może sięgnąć po suplement w formie tabletki. Należy jednak pamiętać by spożywać preparat zawierający co najmniej witaminy B1, B3(PP), B5 i B6 – te stanowią “podstawę” i muszą być przyjmowane razem by się uzupełniać i nie tworzyć nowych niedoborów.

Okresem, w którym powinniśmy zwiększyć pobór tych witamin są okresy rekonwalescencji, spożywania leków i antybiotyków oraz osłabienia.

Istnieje bardzo małe prawdopodobieństwo przedawkowania witamin z grupy B przyjmowanych doustnie. Witaminy te są rozpuszczalne w wodzie dlatego łatwo organizm pozbywa się ich poprzez mocz czy pot. Wyraźnym objawem nadmiernego ich spożycia jest uczucie mdłości jakie wtedy wywołują, co skutecznie powoduje ostawienie ich przez spożywającego i jego powrót do witaminowej normy w organizmie.

Krótki opis kilku witamin z grupy B:

B1 czyli Tiamina. Zmniejsza odczuwanie bólu fizycznego. Pobudza produkcję testosteronu oraz jak większość jej koleżanek z tej grupy witamin powoduje wzrost optymizmu i dobrego samopoczucia poprzez produkcję w organizmie choliny. Chroni m.in przed osłabieniem mięśni, bólami żołądka, nerwicą, migreną, lumbago, ischias, zespoły bólowe kręgosłupa oraz przyspiesza gojenie się ran.

B3 – Niacyna. Zwana również PP zwalcza osłabienie, choroby skóry (zapalenia, zajady, trądzik), choroby układu pokarmowego, krwawienie z dziąseł. Poprawia pamięć.

B5 – Kwas pantotenowy. Występuje powszechnie lecz niszczy ją obróbka cieplna pożywienia. Spowalnia siwienie włosów oraz ich wypadanie. Jej niedobory są przyczynami bólu kończyć (pięt), kurczy mięśni, owrzodzenia, bólu brzucha, zaburzeń snu. Zapobiega też zgrzytaniu zębami podczas snu, nerwowości i męczeniu się przy niewielkim wysiłku.

B6 – Pirydoksyna. Należy ją spożywać by uniknąć stanów zapalnych skóry, rąk, stóp, uszu, ust, skóry wokół oczu oraz łuszczenia się skóry. Leczy też depresję, nerwowość, drażliwość, łojotok, drętwienie kończyn, ziarnicę, zanik mięśni. Witamina B6 dodaje dużo energii i radości, więc ludzi, którzy mają ją w organizmie cechuje syndrom “uśmiechniętych oczu” lub “kurwików” – jak kto woli.

 

http://www.eioba.pl/a81354/kompleks_witamin_z_grupy_b

 

http://pl.wikipedia.org/wiki/Witaminy_B

Orientacja Romantyczna

Tak, tak, drogie misie i misioluby, trzymajcie się teraz mocno czytając artykuł bo zapewne większość odwiedzających urso.pl nie mieści się w głowie, że taka przypadłość dotyka niektórych ludzi ! … Tak na poważnie, to jest to tekst o aseksualności.

Orientacje seksualne oficjalnie wyróżnia się trzy: homo, hetero i biseksualną. Aseksualiści jednak upierają się, że pomimo braku pociągu seksualnego do jakiejkolwiek płci, aseksualizm jest ich orientacją seksualną. Niech mają.

Aseksualizm to brak popędu seksualnego, nie wynika on jednak z jakichkolwiek zaburzeń, kompleksów, fobii czy abstynencji seksualnej. Aseksualiści po prostu nie czują potrzeby seksualnego realizowania się z kimkolwiek.

Niektórzy Aseksualiści sami dzielą swoje potrzeby według “orientacji romantycznej” gdyż pomimo, że życie seksualne nie ma dla nich znaczenia, to tworzą często udane związki bazując wyłącznie na przywiązaniu emocjonalnym do partnera, fascynacji intelektualnej czy choćby wspólnej pasji.

Wyróżnia się siedem typów “orientacji romantycznej”:

– biromantyczność – pociąg romantyczny wobec osób obu płci,

– heteroromantyczność – pociąg romantyczny wobec osób przeciwnej płci,

– homoromantyczność – pociąg romantyczny wobec osób tej samej płci,

– transromantyczność – pociąg romantyczny wobec osób o niebinarnej tożsamości płciowej,

– panromantyczność lub omniromantyczność – pociąg romantyczny wobec osób o każdej tożsamości płciowej,

poliromantyczność – pociąg romantyczny wobec osób o niektórych tożsamościach płciowych,

aromantyczność (obojętność romantyczna) – brak pociągu romantycznego.

Podział ten wydaje się trochę zbyt rozbudowany. Czy nie prościej rozgraniczyć to do aromantyczności i panromantyczności skoro seks i tak nie wchodzi w sferę zainteresowań ?… Może dlatego istnieją też inne klasyfikacje uwzględniające libido… ale po co libido ? No dobrze, niech Aseksualiści sami decydują.

Liczbę Aseksualistów szacuje się na około 1% społeczeństwa. Trudno to jednak udowodnić. Wiele osób z orientacją romantyczną decydujących się na związek godzi się na współżycie seksualne by nie ranić partnera, który często nawet nie zdaje sobie sprawy, że mocno nadużywa cierpliwości drugiej połowy.

Największą obecnie organizacją skupiającą Askesualistów jest AVEN – Asexual Visibility and Education Network. Warto zwrócić uwagę, że Aseksualiści posiadają własną flagę z czterema pasami: czarnym, szarym, białym i fioletowym, z którą dumnie kroczą na paradach. Więcej informacji na ten temat na stronie www.asexuality.org/pl/

Flaga

Misiowa flaga symbol ruchu BearsGay istnieje oficjalnie już od wielu lat. Składająca z siedmiu poprzecznych pasów w siedmiu kolorach i niedźwiedziej łapy, doskonale spełnia swoje zadanie. Flaga jest symbolem “pełnego” i wyraźnego jednoczenia się ludzi reprezentujących i sympatyzujących z misiowym ruchem społecznym. Kolory flagi zainspirowane są kolorami niedźwiedzich futer z całego świata reprezentujących tu różnorodność ludzi.

Flagę zaprojektował Craig Byrnes, który o utworzeniu jednolitego symbolu myślał przez kilka lat. Jak to bywa w życiu do pracy zabrał się dopiero zainspirowany przez swojego partnera, który na urodziny kupił mu zestaw kredek… każąc urzeczywistnić swoje plany. Craig Byrnes zaprojektował cztery falgi, które zaprezentował na organizowanym przez Chesapeake Bay Bears spotkaniu “Bears of Summer”.

W uczciwym konkursie członkowie klubu i inni uczestnicy spotkania wybrali flagę jaką znamy do dziś. Craig Byrnes w następnych latach dołożył wiele starań by flaga ta zanalazła się w każdym klubie branżowym dla niedźwiedzi i wielbicieli.

Jej autor mówił, że oddaje flagę społeczności misiowej z miłością i wdzięcznością. Flaga nazwana została INTERNATIONAL BEAR BROTHERHOOD FLAG ( co w wolnym tłumaczeniu znaczy Międzynarodowa Flaga Niedźwiedziego Braterstwa ) oraz zrzekł się do niej “praw autorskich”, dzięki czemu możemy ją wszędzie oglądać na stronach internetowych, w stowarzyszeniach i klubach.

Craig Byrnes jako osobnik przedsiębiorczy nie poprzestał na promowaniu samej flagi. Stworzył firmę Bear-Manufacturing, która zajęła się produkcją całych serii produktów zawierających kolory flagi i łapę w lewym górnym rogu. Stało się to ostatnio przyczyną konfliktu pomiędzy organizacjami gejowskimi (które mniej lub bardziej dochodowo umieszczały symbol łapy na produktach promocyjnych na “Bear Pride”) a firmą firmę Jack Wolfskin posiadającą m.in. markę Bearwear, która schematyczny rysunek łapy ma zarejestrowany.

http://www.bearmfg.com/history/history.html

http://en.wikipedia.org/wiki/Bear_(gay_culture)

http://www.innastrona.pl/newsy/4131/jack-wolfskin-geje-bear-logo/

Fetysze

Podobno każdy mężczyzna ma swój magiczny fetysz. Czasem jest on ukryty lecz czasem bardzo jawie narzucający się wszystkim wokół. Zazwyczaj w tym temacie, to co jedni nazywają wyuzdaniem lub nawet zboczeniem dla innych jest jedynie formą rozrywki, gry wstępnej i jest drogą do osiągnięcia seksualnej rozkoszy. Poniższy artykuł nie ma celu osądzać, gdzie kończy się granica pomiędzy niewinnym fetyszem a skrają dewiacją. Spis przedstawia jedynie niektóre z najbardziej popularnych form serwowania sobie lub innym cielesnej satysfakcji.

 

Agorafilia – dewiacja w której bodźcem seksualnym są miejsca publiczne.

Akromotofilia – dewiacja w którym bodźcem seksualnym jest odmienny kolor skóry partnera.

Alghedonia – Przeżywanie rozkoszy podczas doznawaniu bólu.

Amaurofilia – dewiacja w której bodźcem seksualnym jest współżycie seksualne w ciemnościach, czasem gdy partner ma zamknięte oczy.

Autonepiofilia – dewiacja w której bodźcem seksualnym są pieluszki.

Apotemnofilia – dewiacja w której bodźcem seksualnym jest własne okaleczone ciało.

Autofetyszyzm – dewiacja w której bodźcem seksualnym jest własne ciało lub jakaś jego część.

Autonekrofilia – dewiacja w której bodźcem seksualnym jest wyobrażanie siebie martwym.

Autoskopofilia – dewiacja w której bodźcem seksualnym jest oglądanie własnego ciała, narządów płciowych.

Dendrofilia – dewiacja w której obiektem seksualnym jest drzewo.

Doraphilia – dewiacja polegająca na podnieceniu zwierzęcym futrem lub skóra.

Ekskrementofagia – dewiacja polegająca na osiąganiu satysfakcji seksualnej przez spożywanie wydalin partnera.

Emetofilia – dewiacja polegający na podniecaniu się wymiotami.

Flatufilia – Rzadko spotykana dewiacja, w której bodźcem seksualnym są gazy jelitowe kierowane na twarz lub do ust partnera.

Gerontofilia – rodzaj dewiacji polegający na osiąganiu satysfakcji seksualnej przez młodą osobę w wyniku współżycia z partnerem w wieku starczym.

Hirsutophilia – fetysz związany z włosami spod pachy.

Hyphephilia – dewiacja polegajaca na dotykaniu skory , włosów , futra.

Klismafilia – Typ dewiacji której satysfakcja seksualna jest osiągana poprzez wlewy doodbytnicze .

Ksenofilia – rzadko spotykany typ dewiacji seksualnej w której satysfakcję seksualną daje kontakt z zupełnie obcym, nieznanym.

Moriaphilia – dewiacja polegająca na odczuwaniu przyjemności seksualnej podczas opowiadania sprośnych dowcipów.

Mysofilia – dewiacja w której bodźcem seksualnym jest brud (własny, partnera, otoczenia).

Phallophilia – fetysz związany z dużym rozmiarem penisa.

Raptofilia – odmiana sadyzmu, polegająca na osiąganiu rozkoszy przez gwałcenie partnerów seksualnych.

Siderodromofilia – odmiana dewiacji w której satysfakcję seksualną osiąga się przez współżycie w pociągach.

Zoofetyszyzm – polega na osiąganiu satysfakcji seksualnej pod wpływem widoku partnera, ubranego w skórę lub futro zwierzęcia.

 

Więcej na: http://xuzon.republika.pl/

Słownictwo

Aby w pełni móc korzystać z bogactw misiowego środowiska, należy zdać sobie sprawę z istnienia jego słownictwa tematycznego czyli slangu (z języka angielskiego). Poniżej znajduje się kilka zaczerpniętych z języka angielskiego przykładów, którymi można się łatwo posługiwać w kontaktach międzynarodowych…

 

Admirer – Wielbiciel, inaczej Chaser. Termin skierowany do wszystkich wielbicieli niedźwiedzi, bez względu na wiek i wygląd.

Bear – Niedźwiedź (Urso), mężczyzna o masywnej lub krępej (z brzuszkiem) budowie ciała, często mocno owłosiony,

Behr – Nieowłosiony odpowiednik Bear, choć zazwyczaj z brodą.

Bear run – spotkanie w większym gronie, zjazd, “seminarium tematyczne”.

Cub – młodsza (lub młodziej wyglądająca) wersja Niedźwiedzia. Rzadziej termin ten określa partnera po pasywnej stronie przyjemności.

Gobi – mężczyzna, najczęściej heteroseksualny, który utrzymuje ze środowiskiem miśków wyłącznie kontakty koleżeńskie.

Goldilocks – Kobieta, hetero lub less – odpowiednik Gobi.

Daddy bear – Starszy mężczyzna, niedźwiedź, który szuka kontaktu z rówieśnikami lub młodszymi.

Polar bear – Niedźwiedź często straszy, z owłosieniem koloru jasno-siwego lub białego.

Panda Bear – Niedźwiedź Azjata.

Leatherbear – Niedźwiedź, dla którego fetyszem są skóry (ubrania, elementy ubioru, przedmioty).

Muscle bear – Umięśniony niedźwiedź, może być owłosiony (istnieje również wersja Muscle Cub).

Pocket bear – Niski niedźwiedź.

Otter – Wydra. Szczupły, owłosiony mężczyzna (nie chudy).

Wolf – Szczupły lub chudy mężczyzna, niekoniecznie owłosiony (działający w ruchu BearGay).

Woof ! – Najczęściej pozdrowienie, czasem chęć wyrażenia atrakcyjności seksualnej innego napotkanego niedźwiedzia.

Chub – inaczej Chubby, mężczyzna z dużą nadwagą, grubasek.

Chaser – Patrz Admirer.

 

Zaczerpnięte: http://en.wikipedia.org/wiki/Bear_community

Piwo

Piwo – złoty napój alkoholowy, jest jednym z najczęściej wymienianych jako ulubiony, w środowisku GayBears, dlatego musi znaleźć się dla niego miejsce na stronie urso.pl. Wymyślone już 6000 lat temu, do dziś zajmuje poczytne miejsce w wielu sferach życia, od zwyczajnego zaspokojonego pragnienia po poważne spotkania towarzyskie z inspirującymi dysputami. Przeciętnie piwo jest wywarem ze skiełkowanego jęczmienia lub pszenicy z dodatkiem chmielu w celu uzyskania smaku. Zawiera średnio 5,5% alkoholu, a kolorystycznie występuje w we wszystkich odcieniach brązu.

Należy zawsze odróżniać nazwę piwa jako gatunek, od jego marki – nazwy handlowej.

Najpopularniejsze piwa wśród polskich Misiów to:

Lager – najbardziej znany w Polsce gatunek piwa, choć rozpoznawalny dopiero pod konkretnymi markami. Jest to piwo dolnej fermentacji, czyli za pomocą drożdży “Saccharomyces pastorianus”, w smaku łagodne o średniej zawartości alkoholu. Do ich produkcji często dodaje się składniki takie jak cukier, proso, pszenica, kukurydza czy nawet ryż. Istnieją cztery podstawowe odmiany: dark lager, lite lager, standard lager i premium lager. Napój ten należy podawać w pokalu, ze ściankami zwężającymi się ku dołowi i dnem z grubego szkła.

Pilzner zwany również Pils – typowe piwo dolnej fermentacji, w skład którego wchodzą woda, chmiel, słód jęczmienny i drożdże. Piwo w smaku intensywne, gorzkie i “zdecydowane”. Podawane w kuflach z przeźroczystego szkła o wysokich prostych ściankach lub w pokalu na stopce (odpowiedniku półlitrowego kieliszka).

Pszeniczne – delikatnie nachmielone i mocno musujące (ma dużo bąbelków) ważone metodą górnej fermentacji drożdżami “Saccharomyces cerevisiae”. Zawiera dużo słodu pszenicznego (około 50% objętości) przez co smak wydaje się surowy i intensywny. Z wyglądu czasem mętne, co nigdy jednak nie jest jego wadą. Wyróżnia się dwie podstawowe odmiany: niemiecką i belgijską.

Stout – najpopularniejszym reprezentantem gatunku jest piwo w marce Guinness. Piwo górnej fermentacji, bardzo ciemne bo z dodatkiem palonego jęczmienia (tak, kawy zbożowej), w smaku bardzo delikatne, w pierwszych chwilach wręcz aksamitne i gorzkie Podawane w szerszej wersji pokalu do lagera lub w kuflu.

Porter – nazwa pochodzi od jednych z pierwszych wielbicieli gatunku: tragarzy (porters). Z wyglądu trudno odróżnić od stouta’a, w smaku mocne z wyczuwalnym alkoholem. Nie ma specjalnych predyspozycji do podawania tego gatunku, lecz to nie znaczy że wypada go pić w filiżance 😉 .

Porter Bałtycki – bardzo mocne piwo (alkohol do 9,5% objętości ), wbrew nazwie, nie ma nic wspólnego z porterm angielskim. Ważone w rejonie Morza Bałtyckiego (sporadycznie w Czechach) z dodatkiem palonego ziarna, a czasem z czekoladą, kawą, karmelem czy suszonymi owocami.

 

Artykuł ma formę informacyjną, w żaden sposób nie zachęca do spożywania alkoholu.

1/2 LITRA PIWA ZAWIERA 25 GRAMÓW CZYSTEGO ALKOHOLU ETYLOWEGO,

NAWET TAKA ILOŚĆ SZKODZI ZDROWIU KOBIET W CIĄŻY I JEST NIEBEZPIECZNA DLA KIEROWCÓW.

Bibliografia:

http://pl.wikipedia.org

Michael Jackson. Tyskie vademecum piwa. Warszawa 2007. ISBN 9788374953474